Zastanawiam się ostatnio nad głową pełniącego obowiązki prezydenta Polski, a dokładniej zastanawiam się nad jego ogólnym postępowaniem bez jakiejś rozsądnej, przewodniej myśli, bez planu i bez pomysłu na ewentualne rządzenie, o które wbrew polskiemu ustrojowi walczy z rządem. Przepraszam. Jest jeden motyw przewodni. Jest Tróómp Wszechmogący. Hi, hi, hi…

Foto: AI z trudneg.com

Mam nadzieję, że już wkrótce dotrze do zatwardziałych głów polskich wyborców wiedzą na temat Tróómpa. Ile można czekać na przyjęcie wiedzy powszechnej? W Polsce jednak wiedza powszechna nie jest taka powszechna albo jest przepuszczana przez filtr wiary i staje się niewiarygodna. Fenomenalny mamy kraj i ludzi. Amerykańscy głupcy już zrozumieli, że Tróómpa należy przegonić, a polscy „inteligenci” dalej fascynują się nim i jego wielkim, oddanym pachołkiem – Nawrockim. Gdzie są głowy tych Polaków? Chyba między nogami? Pięćdziesiąt procent polskich wyborców popiera podobno cały czas Nawrockiego. Tróómp przynajmniej w Ameryce zszedł od poziomu poparcia około trzydziestu procent.

Kiedy czytałem niedawno wywiad z pełniącym obowiązki prezydenta i kiedy przeczytałem, że poziom zagrożenia ze strony Rosji nie wzrósł od wielu lat, to zacząłem po prostu się śmiać. Od wielu lat latały nad Polską rosyjskie drony? Od wielu lat Rosja mówi oficjalnie o odwetowych atakach na NATO, które pomaga Ukrainie? Od wielu lat szef CIA mówi o rosyjskiej agresji? Nie wiem, gdzie Nawrocki ma głowę, ale na pewno nie jest ona umieszczona we właściwym miejscu. Oskarżanie Tuska o bezpodstawne straszenie Rosją jest nie tylko głupotą, ale też zdradą.

I co dalej z głową bez głowy. Hi, hi, hi… Dekapitacja jest zbędna.

Piotr Tomski

Skomentuj