Najważniejsze było bezpośrednie spotkanie z reniferami. No i „polski” akcent na wschodzie – „kamienie Petru” czyli biznes na każdym kroku.
Miasteczka położone we wschodnich fiordach są piękne i zadbane. W połączeniu z morzem i widokiem otaczających je gór można te miejsca pokochać.
Piotr Tomski
A ja w tych miasteczkach z infrastrukturą turystyczną? Można znaleźć jakiś hotel, restaurację? Na ile przyjaźni są ludzie? Wielu jest turystów?
Renifery są piękne. To dzikie, czy hodowlane?
PolubieniePolubienie
Hotele i restauracje są wszędzie. W miasteczku Stodvarfjordur przerobiono na pensjonat nawet stary kościół.
Ludzie najczęściej są bardzo otwarci i sympatyczni, ale zdarza się spotkać rzadko innych.
Renifery były dzikie i nie pozwalały na zbliżenie.
PolubieniePolubienie