Najważniejsze było bezpośrednie spotkanie z reniferami. No i „polski” akcent na wschodzie – „kamienie Petru” czyli biznes na każdym kroku.

Miasteczka położone we wschodnich fiordach są piękne i zadbane. W połączeniu z morzem i widokiem otaczających je gór można te miejsca pokochać.

Piotr Tomski

2 uwagi do wpisu “Wschód Islandii cz.6

  1. A ja w tych miasteczkach z infrastrukturą turystyczną? Można znaleźć jakiś hotel, restaurację? Na ile przyjaźni są ludzie? Wielu jest turystów?
    Renifery są piękne. To dzikie, czy hodowlane?

    Polubienie

    1. Hotele i restauracje są wszędzie. W miasteczku Stodvarfjordur przerobiono na pensjonat nawet stary kościół.
      Ludzie najczęściej są bardzo otwarci i sympatyczni, ale zdarza się spotkać rzadko innych.
      Renifery były dzikie i nie pozwalały na zbliżenie.

      Polubienie

Dodaj odpowiedź do szarabajka Anuluj pisanie odpowiedzi