Widziałem dzisiaj występy pana Zbyszka przed budynkiem sądu i jego perfekcyjną arogancję połączoną z całą gamą kłamstw i manipulacji. Jeśli pan Zbyszek nie będzie siedział, to musi iść siedzieć pan Tusk, pan Bodnar, pan Korneluk i cała reszta fujar.

Foto: cytat z X Podobno lider nieistniejącej organizacji
Kilka lat temu przed kamerą w Sejmie sfałszował sejmowe dokumenty. Przetrzymywał w swoim domu prokuratorskie akta ze sprawy lekarzy jego ojca. Manipulował odpowiedzią w powyższej sprawie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Kierował wypłatami z Funduszu Sprawiedliwości. Dopuścił żonę do dysponowania środkami FS. Wiedział, że sponsoruje oszustów i dalej kazał ich sponsorować. Mało? Dowody w dwóch sprawach wymienionych przeze mnie na początku akapitu są oczywiste – nagranie i protokół przeszukania. Dlaczego nie ma pan Zbyszek zarzutów, a pan Korneluk publicznie stwierdza ich brak? Coś w tym układzie zgrzyta.
Po roku funkcjonowania rządu wiadomo już, że wielu prokuratorów popełniło wiele przestępstw. Jeśli ci uczciwi prokuratorzy nie są w stanie rozliczyć tych nieuczciwych, to należy to głośno oświadczyć społeczeństwu i wydać dekret, zawieszający wszystkie prokuratorskie prawa na ściśle określony czas. Hi, hi, hi… Rozpocznie się wtedy wielkie polowanie, które oczywiście obejmie tylko prokuratorów i ich pomocników. Hi, hi, hi… Kara musi być nieuchronna i mam nadzieję, że wszyscy prokuratorzy będą to rozumieć. A co z tymi uczciwymi? Nie wiem. Ofiary muszą być zawsze, a i strata będzie niewielka, bo przecież są nieporadni. Hi, hi, hi… A na koniec trybunały ludowe i wyroki, bo w Polsce obywatele mają swój udział w wymiarze sprawiedliwości zagwarantowany w konstytucji.
Piotr Tomski