Szczyt ekonomiczny w Davos w 2026 roku jeszcze nigdy nie był tak istotny dla świata. Nastąpił zwrot w polityce wielu obszarów świata i powrót do normalności na jeden dzień, dopóki Trump nie wspomniał o żołnierzach NATO. Hi, hi, hi…

Foto: Grok dla trudneg.com
Ten marszałek wojsk amerykańskich tak bardzo chciał służyć krajowi na wojnie w Wietnamie, że stawał na komisji wojskowej pięć razy i pięć razy nie był zdolny do służby. Za piątym razem definitywnie nie był zdolny do służby. Kiedy Polacy po wdrożeniu art.5 Paktu NATO ginęli w Afganistanie, to marszałek Trump zabawiał się na wyspie Epsteina. I ten człowiek powiedział, że żołnierze NATO chowali się za żołnierzami amerykańskimi, a w ogóle to nikt ich nie prosił o pomoc.
Trudno jest rozpatrywać wypowiedzi Trumpa w kategoriach normalności i dlatego powróciliśmy do niej bez Trumpa. Większość przywódców państw NATO, z których żołnierze walczyli w Afganistanie czy Iraku, zaprotestowała i broniła imienia poległych żołnierzy. Zażądano przeprosin. Głośno mówi się o zdrowiu psychicznym Trumpa. Głośno mówi się o jego działaniu na rzecz wroga NATO – Putina.
A co robi polski, domniemany prezydent Nawrocki? Nie protestuje przeciwko poniżaniu polskich żołnierzy. Bredzi o bohaterstwie i zakulisowych pochwałach od marszałka Trumpa. Hańba. Pomarańczowa hańba. Powinno zostać natychmiast ogłoszone referendum w sprawie odwołania prezydenta, bo ktoś taki nie może być zwierzchnikiem sił zbrojnych. Ta osoba nie ma nawet najmniejszych zdolności honorowych.
Piotr Tomski