Konfederacja sprzeczności

Koalicja środowisk wolnościowych, narodowych i patriotycznych zebrała w końcu przedstawicieli większości formalnych grup politycznych z prawej strony sceny politycznej w Polsce. Niestety, w momencie takiego zjednoczenia zaczęły się pojawiać silne sprzeczności zwłaszcza we wcześniejszych wypowiedziach „skonfederowanych” polityków prawicy. No cóż! Napiszę szczerze: straciłem rozeznanie w tych deklaracjach i programowych założeniach poszczególnych składników konfederacji. Czy wobec powyższego mogę oddać głos na kogokolwiek z tej konfederacji?

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja muszę oddać głos na kogoś z tej konfederacji, bo dla mnie nie ma alternatywy w nadchodzących wyborach do europarlamentu. Muszę po prostu dobrze przyjrzeć się kandydatom konfederacji w moim okręgu wyborczym i wybrać tak zwane najmniejsze zło z konfederacji. Może będę miał szczęście i trafi się w Warszawie dobry kandydat z poglądami i propozycjami zgodnymi z moimi poglądami i oczekiwaniami.

Nie chcę być gołosłowny, dlatego napiszę o kilku konkretnych problemach, które mnie zniechęcają do konfederacji. Po pierwsze, przyjęto posła Marka Jakubiaka, który deklarował dotychczas pełne poparcie dla przynależności Polski do Unii, chociaż konfederacja programowo jest Unii przeciwna. Po drugie, pojawia się na horyzoncie kandydatura Mariana Kowalskiego, który jeszcze niedawno bardzo mocno atakował wielu polityków z konfederacji wspólnie z pastorem Chojeckim w sposób, delikatnie mówiąc, chamski i obrzydliwy, a teraz miałby „dać sobie z nimi buzi” i iść w jednym szeregu do wyborów. Po trzecie, toczy się spór o Jacka Bartyzela współtworzącego z Markiem Jakubiakiem Federację dla Rzeczpospolitej, który jeszcze niedawno chodził na tęczowe parady i występował w telewizji jako członek Nowoczesnej. I tyle.

Mam nadzieję, że konfederacja zostanie uporządkowana. Nie chciałbym zakończyć mojej przygody z konfederacją na wyborach do europarlamentu i myślę, że wielu Polaków myśli podobnie.

Piotr Tomski

Polskie prawdy w Gdańsku

W Gdańsku prezydentem miasta została osoba, która gwarantuje, że będzie tak, jak było. Przykra jest ta gwarancja, ale na naszych oczach tę gwarancję poparły wszystkie, główne siły polityczne w Polsce z wyjątkiem środowisk narodowych skupionych wokół Pana Brauna w gdańskich wyborach.

PiS wybrał na komisarza zastępczynię zamordowanego prezydenta, zamiast robić w Gdańsku porządki dzięki losowemu zdarzeniu, i nie wystawił w przedterminowych wyborach swojego kandydata, który mógłby użyć całej wiedzy o gdańskich układach na podstawie dokumentów błyskawicznie przejętych z biura prezydenckiego po wprowadzenie zarządu komisarycznego. PiS zachował się nieodpowiedzialnie i stchórzył. Tacy tchórze powinni odejść z polityki.

Środowiska narodowe stanęły na wysokości zadania i Pan Braun (w sferze światopoglądowej jestem o lata świetlne od tego pana) potrafił przekonać do swojej kandydatury 12% głosujących obywateli Gdańska. Jeśli ktoś nie docenia tego wyniku, to popełnia duży błąd. Sprawdzian idei narodowych w takim miejscu i takich okolicznościach został zdany celująco.

Zmowa głównych partii polskich i przeciwne jej jedynie organizacje narodowe to polska prawda polityczna. Prawda tragiczna to jest, bo dodany do tego brak ogólnej świadomości tej prawdy jest czynnikiem przesądzającym o losach Polaków w przyszłości tej bliskiej i tej dalszej. Tracimy powoli resztki suwerenności i mówimy, że tak trzeba, tak jest dobrze i nie ma alternatywy dla współczesnego niewolnictwa.

No właśnie. Rola środowisk narodowych jest zredukowana do przenoszenia prawd, których już nikt nie chce. Czy to jednak znaczy, że o polskich prawdach należy zapomnieć? Ja nie zapomnę.

Piotr Tomski

Kopanie się z koniem LGBT

Społeczność LGBT jest umowną zbiorowością ludzi, którzy mają w życiu konkretna hierarchię potrzeb i wypracowany zespół postaw wobec reszty ludzkości nie należącej do powyższej zbiorowości. Podstawą tej zbiorowości z mojego punktu widzenia jest autopromocja w różnych postaciach, która ma być tak głośna, żeby cały świat jej uległ. Jedni mają tę zbiorowość kochać, inni mają ją tolerować, natomiast ci niekochający i nietolerujący mają się po prostu bać tego wrzasku. Chodzi o to, że wszelki opór przeciw społeczności LGBT otoczonej ludźmi jej przychylnymi ma być działaniem podobnym do kopania się z koniem.

Postęp w realizacji potrzeb ludzi z LGBT jest niesamowity. W historii ludzkości chyba żadna ideologia nie rozwijała się tak szybko i w takim zakresie. Fenomen?! Jeśli przyjrzeć się dokładnie zjawisku i czynnikom wspierającym ten postęp, to wszystko zaczyna robić się jedynie zabawne. Światowa Organizacja Zdrowia zaczyna promować naukę masturbacji dla dzieci i jednocześnie orientowania tych dzieci w seksualnych preferencjach. Zapewne zajmą się tym ludzie z LGBT jako wybitni znawcy. Opór zakazany.

Co mogą robić przeciętni mieszkańcy Ziemi, którzy nie zgadzają się zostać przyjaciółmi LGBT? Poddać się eutanazji? Nie. Mamy takie same narzędzia prawne, z jakich korzystają wariaci z LGBT. Możemy zawiadamiać prokuratury o przestępstwach popełnianych przez ludzi LGBT i konsekwentnie demaskować ich chore intencje w kontaktach z naszymi dziećmi.

Piotr Tomski

Faszyści z Izraela według ONZ

ONZ opublikowała raport na temat ludobójstwa w Izraelu. Jasno z tego raportu wynika, że Izraelczycy mordują Palestyńczyków. Giną nawet palestyńskie dzieci. Niczym nie da się uzasadnić strzelania przez snajperów izraelskich do dzieci, które podchodzą do granicznego ogrodzenia. Bajki o żywych bombach i opasywaniu się materiałami wybuchowymi mogą działać na terenach zamieszkałych, ale strzelanie na gołym polu jest zwykłą zbrodnią ludobójstwa.

Izraelski rząd twierdzi, że korzysta tylko z prawa do obrony własnych granic, natomiast ONZ jest oskarżany o lewackie odchylenia i prześladowanie praworządnego państwa, które zapewnia swoim obywatelom bezpieczeństwo i dobrobyt. Podważa się nawet oczywiste dowody w postaci filmów z pasa granicznego, a zeznania świadków nazywa się manipulacjami wrogów Izraela. No cóż! Żydom w propagandzie mogli dorównać tylko Żydzi z III Rzeszy Hitlera.

Powyższy raport może nie zainteresowałby mnie, bo zbrodnicza działalność tego faszystowskiego państewka pożydowskiego jest mi doskonale znana od wielu lat, ale obecne obelżywe wystąpienia izraelskich polityków po niedawnej konferencji w Warszawie w relacji z tym raportem pozwalają Polakom na odpowiednie potraktowanie państwa Izrael. Reakcja Polski powinna polegać na całkowitym zerwaniu stosunków dyplomatycznych z faszystowskim Izraelem. I tyle.

Wiem oczywiście, że do takiej reakcji Polski potrzebni są politycy z … jajami. A mamy posła Kaczyńskiego z towarzystwem wzajemnej adoracji.

Piotr Tomski

Świat po żydowsku

Jedną z podstaw religii mojżeszowej jest twierdzenie, że Żydzi są narodem wybranym przez Boga. Jedną z podstaw religii chrześcijańskiej jest pokora i nadstawianie drugiego policzka, kiedy walą cię w pierwszy. Jeśli zauważymy przy tych podstawach, że obie religie stworzyli Żydzi, to mamy świat ułożony idealnie dla Żydów, bo pierwsza z podstaw dotyczy wyłącznie Żydów, natomiast druga z podstaw dotyczy całej reszty ludzkości poza Żydami. I tak jest przez dwa tysiąclecia. Żydzi zgarniają z drugiego albo trzeciego szeregu kasę, a reszta ludzkości się nawala po policzkach. No, może część lepiej zorientowana i lepiej znająca się na tak zwanej polityce potrafi te instrumenty wykorzystać dla siebie, wydzierając Żydom trochę pieniędzy, ale większość Polaków idzie jak w dym za nadjordańskimi gusłami.

Powyższa świadomość jest bardzo przykra, bo trzeba podobno podważyć całą cywilizację obecnie nam panującą, żeby oświecić tę większość Polaków, która tak pozwoliła Żydom wyprowadzić się w pole. No właśnie. Czy trzeba podważać cywilizację, żeby prawda dotarła do ludzi? Europa Zachodnia już dawno temu się opamiętała i stosuje przynajmniej wobec Żydów zdrowy rozsądek. Najlepszym przykładem jest mój obecny kraj, w którym władze są za zakazem obrzezania. Żydzi dostali szału i nic. Zamilkli po pewnym czasie, bo na nikim ten szał nie zrobił wrażenia, a okaleczanie dzieci ze względów religijnych w dwudziestym pierwszym wieku jest … śmiesznie nieaktualne i śmierdzi naftaliną, że użyję cytatu z klasyczki.

Szanuję ludzi wierzących i religijnych, ale narzucanie komukolwiek religijnych przekonań jako uniwersalnych zasad współżycia jest … żenujące. Dwieście lat od Oświecenia nie pozwoliło ludzkości na uwolnienie się od świata po żydowsku.

Jan Woliński

Tęczowa koniczynka PSL

Fascynująca Koalicja Europejska w Polsce zgromadziła partie na tyle różne, że o jej programie nie może być mowy. Dziwne połączenie interesów ludzi żądnych wpływów i nic więcej. Acha! Jeszcze ci ludzie z całych swoich serc pragną odsunąć od władzy PiS. Czekam teraz na hasła kampanii wyborczej tej koalicji nienawiści i żądzy.

Na szczególną uwagę od soboty zasługuje w tej koalicji PSL, bo jednak konserwatywny charakter tej wiejskiej przecież organizacji zupełnie nie łączy się ze swobodą obyczajową SLD, Zielonych czy pani Nowackiej z PO. Czy PSL może jest już za ślubami homoseksualnymi? Czy PSL chce wyprowadzać religię ze szkół? Czy, pójdźmy dalej, może PSL chce zamknąć na wsiach kościoły i grać w nich disco polo? Myślę, że PSL zrobił największą przysługę PiS i przekazał tej partii większość swoich wyborców. Nie wyobrażam sobie udziału w wyborach moich znajomych z wiosek w różnych częściach Polski, którzy popierają gejów, wegetarian i … cyklistów. Hi, hi, hi…  Tęczowa koniczynka nie przyjmie się w Polsce.

Analizowanie wystąpień przedstawicieli tej koalicji jest poniżające po ostatniej konwencji PiS. Twierdzenie, że PiS realizuje pomysły konkurencji z PO przy jednoczesnym podkreślaniu niebotycznych kosztów tych pomysłów, które mają pogrążyć budżet państwa, to chyba totalny brak rozumu. No chyba że własne pomysły uważa się za nierealizowalne.

Piotr Tomski

PiS idzie po bandzie wyborczej

Nic nie działa na wyborców tak dobrze, jak działają pieniądze podrzucone w odpowiednim momencie. Srebrny Prezes doskonale o tym wie i jest konsekwentny. Wierzę teraz, że PiS porządzi nam drugą kadencję. Emeryci i młodzież chyba zostali dzisiaj przekupieni. Hi, hi, hi …

Program 500+ nie działa, bo urodziło się w Polsce w 2018 roku zaledwie 388 tys. dzieci, a powinno się urodzić ponad 400 tys. dzieci. Nie wiem, czy rozszerzanie czegoś co nie działa, jest słuszną drogą, ale mam wrażenie, że nikomu nie chodzi o skuteczność demograficzną tego programu. Chodzi o wrzucenie w obieg dodatkowych pieniędzy, żeby ludzie to poczuli przed pójściem do urn. A co będzie później? To nie jest ważne.

Dodatkowe pieniądze na lepsze myślenie przy urnach dostaną też emeryci w postaci „trzynastki” w maju. No tego nikt się nie spodziewał. Genialny plan! Wniebowzięci staruszkowie masowo zgłosują na Srebrnego Prezesa. Żenada. Zwlekano z podwyżką emerytur do wyborów i to ma być wyraz dbałości o seniorów?

Na pewno dobrym pomysłem jest obniżenie podatków dla młodych pracowników, ale w ogólnym rozrachunku i tak pojawi się zarzut, że można było to zrobić wcześniej, gdyby chodziło o interes tych młodych ludzi.

Lista niezrealizowanych obietnic z poprzednich wyborów jest długa i jako były wyborca PiS nigdy tego nie zapomnę. Taka pamięć nie pozwala wierzyć i ufać. Niestety.

Piotr Tomski

Obrońcy pedofilów czy naiwni i dobrzy ludzie

Ostatniej nocy został przewrócony w Gdańsku pomnik księdza Jankowskiego, który jest posądzany o czyny pedofilskie. Zaplanowana akcja została sfilmowana przez ekipę telewizyjną ze stacji, która od dłuższego czasu atakuje pamięć o tym „kapelanie Solidarności”, a zatem trudno uznać te wydarzenia za czystą chęć czyszczenia historii czy sprawiedliwość dziejową. Nie wiem, jakie były intencje osób uczestniczących w wywracaniu pomnika.

Wiem tylko, że pomnik takiej „osobistości’ nie powinien stać w miejscu publicznym. Na podstawie relacji setek ludzi znających księdza Jankowskiego i wyrażanych wątpliwości nawet przez przychylnych mu ludzi wiem, że przewracanie tego pomnika było czynem właściwym, bo nikt nie chciał po śmierci księdza i po stworzeniu jego legendy walczyć o prawdę. Niestety. Moim zdaniem, dewastacja pomnika jest typowym przypadkiem z prawa karnego, w którym poświęcone dobro chronione przepisami prawa jest mniejszej wagi od dobra tym działaniem chronionego.

Wiem jeszcze jedno: obrońcy pomnika i pamięci księdza są być może ludźmi dobrymi oraz naiwnymi, ale przede wszystkim są obrońcami pamięci o pedofilu. Przykra sprawa robi się z tego przewracania pomnika, bo przy okazji ośmiesza się wielkie idee, ogromne wartości i wspaniałych ludzi, którzy nie potrafią pogodzić się z własnymi błędami.

Głowa Kościoła wykazuje wolę ujawniania i rozpowszechniania prawdy o upadku duchownych. Dlaczego w Polsce ciągle ma być inaczej? Dlaczego prawda w Polsce musi ginąć pod naciskiem mitów, legend i sztucznych konstrukcji informacyjnych?

Piotr Tomski

Dodatek emerytalny dla belgijskich esesmanów

Kiedy usłyszałem o wypłacaniu przez Niemcy dodatku emerytalnego dla belgijskich esesmanów, co jest podobno realizacją zobowiązań Adolfa Hitlera dla tych osób, poczułem się jako Polak dość dziwnie. Mój stan nie da się określić. W każdym razie uważam, że ci belgijscy esesmani bez względu na ich wiek powinni trafić … w moje ręce na krótki czas resocjalizacji. W tej sprawie belgijskich staruszków najśmieszniejszy jest właśnie jeden element: esesmani do emerytury mają zaliczane lata pobytu w więzieniu za „pracę” w SS.

Belgowie pod koniec wojny działali podobno w okolicy Szczecina i byli gorliwymi wykonawcami rozkazów. Nie wiem, kogo zabijali, ale prochy ich ofiar się poruszają, kiedy każdego miesiąca na konta tych oprawców wpływa od rządu niemieckiego emerytalny dodatek za mordowanie ludzi.

Świat stoi na głowie. Unia Europejska jest krainą absurdu. Sprawiedliwość europejska jest pozbawiona elementarnych zasad, które trzeba jej ręcznie przywrócić.

Piotr Tomski

Zostań fundatorem i już

Polska to jest jednak dziwne miejsce na świecie, w którym politycy robią sobie jawnie jaja z reszty społeczeństwa i nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności. Politycy zupełnie bezkarnie łamią przepisy prawa i nic się nie dzieje. Politycy nawet twierdzą w podsłuchanych rozmowach, że państwo prawa w Polsce to bajka.

Srebrny Prezes zafundował sobie zjawisko formalno-prawne zwane fundacją i już mu wszystko wolno, bo to pozwala na prowadzenie działalności gospodarczej, z której faktycznie korzysta też prowadzona przez niego partia. Główny Gej RP zrobił podobnie i też mu wszystko wolno. Gej mógł wynająć Torwar w Warszawie na rozpoczęcie działalności partii, której nie ma, i pokryć koszty tego wynajęcia z działalności gospodarczej spółki (sprzedaż koszulek i bluz) finansującej fundację. No! W obu powyższych przypadkach popełniono przestępstwa i w bajkowym państwie prawa nikomu włos z głowy nie spadnie. Nikt nie będzie musiał się z tego tłumaczyć.

Polacy, zakładajcie zatem masowo fundacje i spółki zależne i „róbta co chceta”. Musicie tylko załatwić sobie kredyty ze znajomym dyrektorem banku i najlepiej wyprać jakieś pieniądze z VAT, narkotyków albo porwań; telewizja pełna jest dobrych instrukcji. Fundacja przykryje wszystko.

Piotr Tomski