Ustawy o zmianach w KRS nie będzie, bo Nowrocky ją zawetował. Koniec. Propozycja Nowrocky’ego w tym względzie z kolei została objęta „wetem” marszałka Sejmu i do tego wysłana do Komisji Weneckiej, żeby tam ocenili autorytarne wysiłki nibyprezydenta.

Photo by Sora Shimazaki on Pexels.com

  Formalna prerogatywa prezydenta, polegająca na czysto godnościowej roli głowy państwa, przez narcyzm kilku prawicowych prezydentów w Polsce doszła do „uzdrawiającej mocy” robienia super modelki z kopciuszka. Za chwilę Nowrocky po wyborach parlamentarnych nie zaakceptuje nowego rządu, jeśli to nie będzie rząd nibyprawicy. Bo będzie miał takie prerogatywy na podstawie tej samej konstytucji, która zmusza prezydenta do zaprzysiężenia rządu wybranego przez parlament.

  Koniecznością staje się podjęcie uchwały przez Zgromadzenie Narodowe w celu unieważnienia przyjęcia przysięgi od Nowrocky’ego. Tak. Po jasnym orzeczeniu sądu europejskiego, który wyraźnie stwierdził, że neosędziowie nie są sędziami – sytuacja zatwierdzenia wyboru Nowrocky’ego na prezydenta uległa poważnej zmianie. Wybór jest nieważny. Będzie precedens w historii Polski, ale przecież prawo jest prawem i trzeba się mu podporządkować. Hi, hi, hi…

  Teraz, powiedziawszy zupełnie szczerze, straciłem resztki nadziei na poprawę polskiego sądownictwa. Rząd nie ma woli, żeby podjąć siłowe działania naprawcze, a tylko w ten sposób można przywrócić stan normalności i apolityczności w sądach. Sędziowie mają ogromne przywileje, ale mają też w zamian poważne obowiązki, o których zapominają i działają politycznie. Niestety, czy ktoś spodziewa się po neosędziach wyroków niekorzystnych dla pisowców – zwłaszcza tych osadzonych na wysokich stanowiskach przez Ziobrę? Albo czego się oczekuje od przyjaciółki Dudy – Manowskiej?

  Ponad trzydzieści lat życia spędziłem w Polsce w sądach i nikt mi nie wmówi, że tam szuka się sprawiedliwości. Kilka razy usłyszałem rozbrajające zdanie: co do zasady ma pan rację, ale… I tu następowało uzasadnienie mojej porażki, bo do sprawiedliwości w Polsce racja nie wystarczy.

  Piotr Tomski

Dodaj komentarz