Wysyp internetowych wpisów, w których premier Tusk jest porywany przez Amerykanów, kolejny raz udowodnił, że ich autorzy są prawdziwymi zdrajcami, a ich miejsce jest w więzieniach. Oczekiwanie od Trump’a porwania Tuska jest nawoływaniem obcych mocarstw do zamachu stanu w Polsce.

Foto: Grok dla trudneg

  Wiem, że polskie państwo praktycznie funkcjonuje z rozpędu i wyłącznie dzięki unijnym procedurom administracyjnym. Zapaść legislacyjna dała rządowi idealne alibi do nicnierobienia. Zapaść wymiaru sprawiedliwości z kolei jest argumentem dla wszystkich w totalnej bezkarności. I te stany przejściowe prowadzą do nieuchronnego upadku. Nikt nie widzi prawnego rozwiązania dla Polski na najbliższe dwa lata, a zatem musi nastąpić rozwiązanie siłowe.

  Polacy powinni zakładać, że Trump i Putin już uzgodnili przyszłość Polski. Natychmiast powinni zostać wyeliminowani z przestrzeni publicznej wyżej wymienieni zdrajcy, którzy piszą o obcej interwencji w Polsce. Natychmiast powinny powstać plany awaryjne na wypadek rozpadu NATO i amerykańskiej agresji na którykolwiek kraj Unii Europejskiej. Żarty się skończyły i Polacy powinni się przygotować na wojnę o Grenlandię. Obawiam się dzisiaj, że to będzie początek trzeciej wojny światowej.

  Myślałem, że żyję w spokojnym miejscu na Islandii. Nie myślałem nigdy, że Islandia będzie krajem przyfrontowym, a może nawet front będzie się toczył na wyspie. Strategiczne położenie Islandii może tym razem doprowadzić do jej całkowitej zagłady. Wiemy już, że trzecia wojna światowa będzie wojną o surowce.

Piotr Tomski

Dodaj komentarz