Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar napisał wczoraj list do Marszałka Sejmu Szymona Hołowni, w którym omówił szereg nieprawidłowości związanych z procesem wyborczym Prezydenta RP. Jeśli po tym liście dojdzie do zaprzysiężenia Karola Nawrockiego jako Prezydenta RP, to cała reszta poczynań państwa polskiego jest już tylko kiepskim, nieśmiesznym żartem.

Foto: Grok dla trudneg
Żartowniś Hołownia wyjechał sobie na urlop, ale w pierwszej wersji deklaracji politycznej w kwestii przełożenia terminu rekonstrukcji rządu, Polska 2050 potrzebowała czasu na negocjacje i układy. Urlop z rodziną jest najlepszy do negocjacji i układów. Spotkanie z Kaczyńskim również jest najlepsze do rekonstrukcji rządu, zwłaszcza jeśli odbywa się w mieszkaniu żartownisia, który był zamieszany (według zeznań jednego z najbliższych współpracowników – Żalka) w defraudację setek milionów złotych z NCBiR.
Żartowniś Duda rzutem na taśmę mianował na stopień generalski brata ministra Bodnara. Taki sobie świąteczny żarcik pana prezydenta. A żartowniś Tygrysek (minister Kosiniak – Kamysz) dał super fuchę w nowoczesnych technologiach wojskowych zięciowi prezydenta Dudy.
A wy, głupnyje Paliaki, chodźcie na wybory i wrzucajcie karty wyborcze do urn. Żartownisie i tak sobie policzą tak, jak im wyjdzie z wyliczanki, żeby wszystko było dobrze dla wszystkich żartownisiów. Więcej dowodów na waszą głupotę już nikt wam nie przedstawi. Hi, hi, hi…
Żal tylko tych milionów, które uwierzyły w normalność – Europę i jej cywilizację. Trump właśnie oddaje ich znowu w ruski mir.
Piotr Tomski