Ataki na prokurator Wrzosek w wykonaniu polityków PiS mają charakter obrony wyprzedzającej. Niestety, medialne wsparcie tych ataków przez dziennikarzy z różnych środowisk jest tragicznym nieporozumieniem.

Photo by EKATERINA BOLOVTSOVA on Pexels.com

  Wypowiedzi pani Ewy Wrzosek w różnych mediach dotyczą przede wszystkim przestępczej działalności polityków PiS i Suwerennej Polski. Czy można te wypowiedzi uznać za działalność polityczną? Nie. Czy sprzątanie śmieci po politykach jest działalnością polityczną? Nie. I odrobina rozwagi w kwestii działalności medialnej pani Wrzosek wystarczy, żeby oczekiwania pisowskiej gawiedzi po prostu ignorować.

  Cieszę się teraz, że pani prokurator ma wsparcie swoich przełożonych z premierem Tuskiem na czele. Tak właśnie powinno być. Po wyczynach pisowskich prokuratorów żadne działania prokuratury w Polsce nie będą polityczne, a jedynie będą dotyczyły rozliczania pospolitych przestępców – złodziei, oszustów i nieobowiązkowych urzędników. Rozliczenia musi prowadzić ktoś, kto dobrze je zna.

  Zabawne staje się też formułowanie wobec pani Wrzosek konkretnych zarzutów karnych w sprawach sprzed kilku lat, które powinny być wyjaśnione w czasach rządów PiS. Bezczelność pisowców nigdy nie ma granic, ale mówienie o ujawnianiu informacji z postępowania, kiedy samemu do mediów wrzucało się wszystko z postępowań prokuratorskich, co tylko było im wygodne, jest wyjątkowym draństwem. Albo zarzut wobec pani Wrzosek, że przygotowała coś poza prokuraturą. Czy prokurator w ramach wyższej konieczności nie może korzystać z pomocy innych osób? Może. Czy można poświęcać dobro prawne w postaci procedur dla obrony interesu państwa? Można.

  Napiszę tak: skoro prokurator Święczkowski był wiele lat prokuratorem, to każdy polityk Platformy Obywatelskiej może dzisiaj być prokuratorem.

  Piotr Tomski

Dodaj komentarz