Dzisiaj w budynku Sejmu Kaczyński znowu rozdawał dziennikarzom moralne prawo do przebywania na korytarzu. Znowu stracił panowanie nad sobą i obrażał wszystkich wokół. Takie obrazki są tylko przykre.

Foto: Cytat z X
Zastanawiam się ostatnio, dlaczego kipiąca nienawiść Kaczyńskiego działa jeszcze na wyborców PiS. Naprawdę już nie potrafię tego zrozumieć. Czy ludzie chcą żyć w takiej atmosferze? Czy te emocje tak w nich wrosły, że nie potrafią trzeźwo spojrzeć na rzeczywistość? Nie wiem. Boję się rozwoju tej nienawiści i boję się rosnących między ludźmi murów, których się nie przewróci gołymi rękoma. Na takie mury będą musiały spaść bomby, żeby ludzi połączyć. A bomby to będzie przy okazji śmierć i ból.
Kaczyński jest wyjątkowo złym człowiekiem, który dla władzy zrobi literalnie wszystko. Poczuł wreszcie, że traci wpływy i być może już nigdy władzy nie odzyska, bo widmo kary jest blisko. Jego intelektualna sprawność i inteligencja z każdym dniem słabną. Jego repertuar politycznych intryg znika i pozostaje zgrana płyta prześladowań, zmów, fałszerstw i trumien. Cały świat prześladuje Kaczyńskiego, a on jeden na świecie jest aniołem.
Dlaczego jakaś spora grupa Polaków daje się na Kaczyńskiego anioła nabrać? Nie wiem. Dostęp do wiedzy jest dzisiaj powszechny. Nikt nie musi opierać się na wierze.
Piotr Tomski