Kocham urażone panienki, które trzeba przepraszać za różne rzeczy. Kocham je przepraszać. Ale brodate i pomarańczowe panienki z Białego Domu nie zasługują na nic, bo to są zwykłe, sprzedajne … Hi, hi, hi…

Foto: AI z trudneg.com
Odrębnym problemem jest brak wdzięczności ze stronu Ukrainy. Niestety, nie możemy tym obciążać ludzi, którzy prowadzą od dziesięciu lat wojnę i nie mogą jej zakończyć, bo pomoc z zewnątrz pozwala jedynie na niepełną obronę. Wdzięczność zresztą nie jest łatwym zjawiskiem, kiedy oczekiwania nie są realizowane, a wszelkie umowy są łamane.
Urażone panienki nie dostały tego, czego chciały, rzuciły więc zabawkami o podłogę. Myślę, że to wszystko było dobrze zaplanowane. Chodziło właśnie o pokazanie światu, że panienki są super, natomiast Ukraińcy są źli i niewdzięczni. A w ogóle to Putin jest fajnym facetem, który musi z tymi złymi Ukraińcami użerać się od tylu lat. Hi, hi, hi…
Mam nadzieję, że wszyscy już zrozumieli, kim jest Trump. Ile warte są rozmowy z Trumpem? Kim jest Vance? Z jaką szybkością ci politycy zmieniają zdanie? Mam nadzieję, że już nikt nie potraktuje ich poważnie, a spotkania z nimi będą sprowadzać się do serdecznych uśmiechów i miłych słów, po których nic nie nastąpi. Na cła odpowiedzą im cła. Na ich atomowe bomby wiele krajów (w tym Polska i Ukraina) stworzy własne atomowe bomby.
Na naszych oczach Trump zamienił USA w bazar, na którym handlarze mogą wszystko. Dostosujmy się i handlujmy. Trump jest podobno „jedyny na Ziemi”, który może sprzedać każdemu to, o czym każdy marzy. Hi, hi, hi…
Piotr Tomski