Z ulgą przyjąłem wiadomość o postawieniu zarzutów byłemu premierowi polskiego rządu, Mateuszowi Morawieckiemu. Jestem teraz dumny z mojej ojczyzny. Doszliśmy wreszcie do szeregu cywilizowanych państw zachodnich, w których polityków się oskarża i osądza.

Photo by EKATERINA BOLOVTSOVA on Pexels.com

  Podobał mi się nawet ten cyrk przed budynkiem prokuratury. Pisowcy znowu zwieźli ludzi z całej Polski, żeby wesprzeć Morawieckiego w drodze na przesłuchanie. Nie wiem, na ile autentyczne było to wsparcie, ale idiotów tam nie braknie. Zmarnotrawione dziesiątki milionów złotych, a idioci się cieszą i prawie modlą do sprawcy. Bo on dla Polski żyje. Hi, hi, hi…

  Wypowiedzi Morawieckiego przed prokuraturą były kolejnym przejawem zespołu Delbrücka. Straszne kłamstwa popłynęły w świat i tylko nieliczni komentatorzy w mediach zwrócili na te brednie uwagę. Polska została uratowana przez Morawieckiego, natomiast na Zachodzie trupy leżały na ulicach podczas covidu. Mąż stanu robiłby dokładnie to samo, gdyby historia się powtórzyła.

  Mam nadzieję, że teraz postępowanie będzie proste do wydania prawomocnego wyroku, który pana kłamczuszka wyeliminuje definitywnie z polityki. Może Morawiecki wróci do służbowego banku, a może po wszystkich wyrokach w jego sprawach będzie jednak odbywał sprawiedliwą karę pozbawienia wolności przez wiele lat. Zobaczymy.

  Pisowcy wierzą w zwycięstwo ich kandydata na prezydenta i ja się tej wierze wcale nie dziwię. Prezydent jest niezbędny do wielu ułaskawień. Jeśli wygra Trzaskowski, to szeregi partyjne stracą wielu zaprawionych w bojach politycznych żołnierzy i dowódców. Tak. Wielkiemu Guru z Żoliborza prokurator Wrzosek też szykuje niespodziankę. Hi, hi, hi…

  Piotr Tomski

Dodaj komentarz