Opowiadania Zbyszka stają się powoli twórczością bardzo fantastyczną i naprawdę zaczynają mnie bawić. Dziwię się tylko tym, którzy traktują to poważnie i emocjonalnie, bo wystarczy przecież zacytować samego Zbyszka, żeby wszyscy padli ze śmiechu. Hi, hi, hi…

 Foto: Cytat za X z Republika TV

Pisałem już dawno temu, że on nawet przegapił likwidację jego partii i dalej uważa się za lidera Suwerennej Polski. Fenomen. Stracił krtań, przełyk i żołądek, ale śmiertelną chorobę w końcu zwyciężył. Kiedy czytałem jego wpisy na X i wpisy jego przybocznych, to widziałem, jak rodzi się nowoczesna medycyna wspierana cudownym działaniem modlitewnym. Hi, hi, hi… Fotografie operacyjne Zbyszka był przepiękne. Przy oglądaniu płakałem razem z całą Polską … ze śmiechu. Żałuję, że wybrał niepatriotyczne leczenie za granicą ojczyzny.

  Dzisiaj Zbyszek wrócił i wszyscy przed nim znowu uciekają, a przede wszystkim uciekła przed nim komisja. Facet jedzie do telewizji w momencie, kiedy rozpoczyna się posiedzenie komisji i oczekuje, że komisja będzie na niego czekać, kiedy on podważa jej prawne umocowanie. Marzyciel. Fantasta. Blokowanie wejścia policji do redakcji TV Republiki, w której przebywał, budowało napięcie i podnosiło poziom oglądalności, ale pozwoliło komisji na podjęcie odpowiednich decyzji. I pomoc pana Wiplera niczego nie zmieniła. Hi, hi, hi… A teraz mam nadzieję, że droga dla Zbyszka na Białołękę jest otwarta.

  Nie wiem, jak zareaguje sąd w powyższej sprawie. Wiem jednak, że prawnik ze Zbyszka jest kiepski i logiki w jego występach też nie ma żadnej. Powinien przemyśleć wiele problemów i powinien na to dostać czas.

  Piotr Tomski

Dodaj komentarz