Elon Musk zaczyna się zachowywać w tak dziwny sposób, że mówienie o nadwornym pajacu Trumpa staje się ryzykowne, bo to Trump może być nadwornym pajacem Muska. W każdym razie mamy coraz więcej zabawy w rządzenie tak zwanym Zachodem.

Foto: autor AI z trudneg.com

  Po wyborach w USA Musk zachowuje się, jakby zupełnie stracił kontrolę nad swoją szaloną wyobraźnią. Im bliżej do inauguracji prezydentury Trumpa, tym bardziej Musk wtrąca się w sprawy Europy i europejskich polityków. Zaczyna tworzyć coś w rodzaju międzynarodówki prawaków, w której nawet chce ustawiać odpowiednie dla niego władze. Szaleństwo wchodzi na poziom Himalajów. W Niemczech jawnie Musk popiera AfD i na X będzie robił im kampanię wyborczą.

  Należący do niego portal X staje się powoli narzędziem do kształtowania jego rzeczywistości. Teoretycznie była to ostoja wolności słowa, ale po kupieniu Twittera i nazwaniu go X (chyba z powodu kojarzenia wspólnych projektów Muska) portal staje się siedliskiem kłamstwa i nienawiści. Przykro mi jest osobiście, bo jestem na nim od ośmiu lat. Wprawdzie na polskim X jeszcze dominujemy w trendach jako „Sieć na Wybory”, ale wsparcie algorytmów i bezpośrednie interwencje pracowników X są po stronie naszych wrogów, czyli X wyraźnie wspiera PiS i Konfederację. Zobaczymy, co będzie się działo w kampanii prezydenckiej.

  Czekam teraz na zajęcie Kanady i Grenlandii przez Trumpa. Czekam na aneksję Marsa przez Muska. Czekam na dobrą zabawę przed ekranem i wielką przyjaźń wyżej wymienionych z Putinem, bo w końcu to on płaci obu tym clownom.

  Piotr Tomski

Dodaj komentarz