Decyzja sądu o aresztowaniu pana Romanowskiego była spodziewana od kilku dni, ale ja nie mogłem uwierzyć w ten sukces wymiaru sprawiedliwości do końca. Jednak udało się dać mały kroczek na drodze do sprawiedliwości. Hi, hi, hi…

Photo by EKATERINA BOLOVTSOVA on Pexels.com

  Pan Romanowski jest podobno chory, więc sąd uznał, że powinien przebywać w areszcie przystosowanym do jego stanu zdrowia. Od dawna pisałem, że w Polsce chyba istnieją przywięzienne szpitale i stan zdrowia nie jest przeszkodą do stosowania aresztu czy odbywania kary pozbawienia wolności. Dziesiątki albo setki innych osadzonych nawet w stanie terminalnym przebywają w izolacji, bo sądy tak orzekają.

  Materiał dowodowy, w tej powszechnie znanej części, wskazuje wyraźnie, że sprawa jest rozwojowa. Nie wskazano do dzisiaj osoby kierującej grupa przestępczą, w której działał pan Romanowski. Czynności przygotowawcze prawdopodobnie nabiorą tempa i może wiele osób w Polsce zacznie wierzyć, że rozliczenia PiS zostaną zrobione. I najważniejsze: przyczyną tego zamieszania było wyłącznie przestrzeganie prawa europejskiego. I co na to PiS? Hipokryci będą dalej odwoływać się do Europy?

  Czekam teraz na zarzuty dla pana Zbynia Ziobro. Jego ostatnie występy przed kancelarią premiera i w Sejmie zasługują na adekwatną odpowiedź z prokuratury.  Oczywiście, wszystko musi nastąpić w odpowiedniej kolejności, ale za kierowanie grupą przestępczą o charakterze zbrojnym (szef przecież łaził z pistoletem w majtkach) kara jest dość poważna. Nikt chyba nie będzie wątpił, że pan Zbyniu jest zdolny do oddania strzału. Hi, hi, hi… Całe szczęście, że jest już zdrowy.

  Piotr Tomski

Dodaj komentarz