Kandydat PiS na prezydenta jest tak wspaniały, że lepszego nie można było znaleźć w całym PiS. Bo on nawet nie jest z PiS.

Foto: cytat z X

  Rozumiem Wielkiego Guru z Żoliborza i jego strach przed wskazaniem kandydata na prezydenta, który jest popularny i ma zwolenników w partii, bo pozycja wodza byłaby po tych wyborach zagrożona. Nie daj bóg, gdyby taki pisowiec wygrał wybory, to nasz żoliborski dziadunio zostałby emerytem w stanie partyjnego spoczynku, natomiast prezydent zagarnąłby przywództwo, jako zabawca partii i narodu, a na to Kaczyński nikomu nie pozwoli.

  Nie rozumiem jednak większości członków PiS. Strach przed Wielkim Dziadem z Żoliborza nie może przecież pozbawiać ich rozumu. Dobro Kaczyńskiego nie może być ważniejsze od przyszłości partii, która na takim rozwiązaniu już straciła bardzo dużo. Premierowe wystąpienie pana Nawrockiego powaliło całą Polskę – ze śmiechu. Facet nie potrafił odczytać przemówienia z kartki.

  Dla mnie osobiście jest super. Prawybory w PO wygrał najlepszy kandydat, który może teraz zjednoczyć prawdziwą większość Polaków. Trzaskowski będzie zapewne prowadził kampanię przyszłości, a naprzeciwko stanie ktoś od grzebania w przeszłości. Myślę, że większość Polaków nie będzie miała problemu w dokonaniu wyboru. Przyszłość albo ciągłe babranie się w historycznych konfliktach i rozdrapywanie ran.

  Wiem, że moja ojczyzna jest miejscem kultów – kultu religijnego, kultu patriotycznego, kultu godnościowego, kultu zmarłych, kultu okruszyn chleba, kultu pracy i wielu innych kultów pobocznych. Jeśli teraz nie spojrzymy w przyszłość, to …

  Piotr Tomski

Dodaj komentarz