Prezydent na razie nie wypowiada się na temat wskazania premiera, chociaż większość parlamentarna jest jednoznaczna. Prezydent zwleka, chociaż wojny i kryzysy na świecie wymagają szybkich, zdecydowanych i stabilnych rządów. Twierdzenie, że mamy czas, nigdy nie było tak śmieszne.
Opóźnienie ogłoszenia przez rząd informacji o stanie deficytu w budżetu również mnie rozbawiło. W ubiegłym roku w analogicznym okresie w budżecie była nadwyżka 20 mld. złotych, natomiast teraz ogłoszono z wielkim opóźnieniem, że mamy już 35 mld. złotych deficytu. No cóż! Mamy czas na zrobienie rekordowego deficytu, panie prezydencie. Hi, hi, hi…
TVP zaklina rzeczywistość omawianiem chaosu i kłótni w partiach opozycyjnych w relacji do zwycięstwa wyborczego PiS, które musi formować nowy rząd, chociaż opozycja nie chce współpracować. Ale geniusz Kaczyńskiego tę niechęć przezwycięży. HI, hi, hi…
Mistrzem kabaretu okazał się pan Marcin Wolski, który stwierdził jednoznacznie, że PiS przegrał, bo usunął go z telewizji na pół roku przed wyborami i wbrew jego radom prowadził tępą propagandę z czasów Stalina. Aha! Wolski dodał, że teraz muszą całować w tylną część ciała Trzecią Drogę, ponieważ to jest dla nich jedyna droga ratunku. Tak, śmieszniej w Polsce jeszcze nigdy nie było.
Wisienką śmieszności był minister Czarnek, który zapewniał, że zapisałby się do PSL-u, gdyby nie było PiS. No, panie ministrze, wlazł pan bez mydła. Hi, hi, hi…

Piotr Tomski