Mam wiele osobistych życzeń i planów na nadchodzący rok 2023, ale mam też jedno uniwersalne życzenie, które dotyczy mnie i zdecydowanej większości moich znajomych. Chodzi mianowicie o życzenie usunięcia rządów PiS w Polsce. Chodzi o pokonanie PiS w wyborach i definitywne rozliczenie przestępczych poczynań większości członków tej partii.
Powyższe życzenie jest właściwie w dużym stopniu zależne od Polaków, co z kolei pozwala na podjęcie działań również przez Polaków, żeby nawiązać tak zwaną nić porozumienia w podstawowych kwestiach i przegonić te polityczne pijawki, które wyciągają z ojczyzny resztki soków witalnych. Matematyka jasno pokazuje, że większość Polaków nie popiera PiS. Jedynie procedury wyborcze dają tej partii władzę, ale te same procedury nie pozwalają tej partii na obejmowanie władzy „absolutnej” w sądach, trybunałach, uniwersytetach czy bankach i różnych instytucjach kontrolnych. PiS bierze sobie wszystko, co służy do kierowania krajem i społeczeństwem, a wygrywa przecież tylko wybory polityczne.
Życzę zatem sobie i wszystkim Polakom osiągnięcia takiego stanu wiedzy i później rozumu, żeby już nigdy nie przyszedł żaden Kaczyński z Tuskiem, i żeby już nigdy nas nie oszukiwali, nie okradali i nie wmawiali nam, że robią to dla naszego dobra.
Życzę sobie i wszystkim, żeby nadchodzący rok przebudził też Rosjan i Chińczyków oraz ich rozumy. Jest to sprawa mało prawdopodobna, ale chodzi o życzenia – nie chodzi nawet o nadzieję. Hi, hi, hi…
Piotr Tomski