Kiedy TVN wyemitował reportaż na temat kłamstw „smoleńskich” w oficjalnych ustaleniach podkomisji Macierewicza, to pan premier wpadł na pomysł medalu dla kreatywnego twórcy teorii o zamachu, a pan prezydent ten pomysł właśnie realizuje. I wszystko ma być wspaniale.
Polska jest krainą absurdu. Zgodnie z ustawą o orderach i odznaczeniach posłowi nie wolno dać orderu w trakcie pełnienia tej funkcji, co wyraźnie określa art. 3. PiS jednak nie musi stosować ustaw. Dla Tośka zrobi się wszystko, kiedy atakuje go TVN.
Wyborcy PiS potrzebują bohaterów, którzy ciągle będą podsycać przekonanie o wyższości tego środowiska nad resztą peerelowskiej opozycji. Pisowscy bohaterowie po prostu muszą ciągle być lepsi od wszystkich polskich bohaterów. Nie liczy się w tym układzie prawda, bo tę stworzą „naukowcy” pokroju Roszkowskiego.
Nie wiem, jak można jeszcze bardziej upodlić państwo polskie i zniszczyć jego autorytet? Pozostaje już tylko połączyć państwo z Kościołem i na głowę tego tworu wyznaczyć ojca prezesa Jarosława z Żoliborza, a po nim dziedziczną dynastię z następczynią tronu – Martą. Marta jako wzór cnót wszelkich całkowicie zaspokoi oczekiwania pisowskiego czyli polskiego ludu.
Świat jest dzisiaj zwariowany i wybiera polityków niebezpiecznych, ale w Polsce stało się coś wyjątkowego. Rządzący politycy robią wszystko dokładnie odwrotnie do obietnic wyborczych, prowadzą kraj na krawędź domowej wojny, a obywatele milczą. Politycy medale sobie rozdają, a ludzie zadowoleni za chwilę głodni zamarzną. Fenomen.
Piotr Tomski