Pani Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego wydała dzisiaj zarządzenie, którym zatrzymała w dość dziwny sposób rozpatrywanie nowych spraw przez Izbę Dyscyplinarną SN. Sprawy będą przechowywane. Tak, to nie jest żart. Hi, hi, hi …
Zamrażanie i przechowywanie spraw w sądzie jest zjawiskiem w przyrodzie nie znanym, ale widocznie w PiS naprawdę jest już wszystkim daleko do rozumu. Przede wszystkim zgodnie ze stanem dzisiejszym wszyscy sędziowie są w świetle tego zarządzenia bezkarni. Można? Tylko pisowscy mistrzowie intelektu mogli wpaść na taki pomysł, bo TSUE wskazywał przywrócenie starych procedur dyscyplinarnych i unieważnienie wszystkich orzeczeń Izby Dyscyplinarnej.
Nasuwa się teraz podstawowe pytanie: co z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie orzeczeń TSUE? Nie słyszałem jeszcze objaśnień pisowskich całej sytuacji, ale spodziewam się ciekawych wywodów. Hi, hi, hi …
Mam nadzieję, że strach przed zbliżającym się rozliczeniem pisowskiej „kasty sędziowskiej” doprowadzi do uporządkowania polskich sądów i ich prawdziwej reformy, po której obywatele będą mogli liczyć na elementarną sprawiedliwość w jawnych, apolitycznych i sprawnych postępowaniach. Czy to takie wielkie oczekiwanie?
Mam nadzieję, że pan Zbyszek przez niektórych zwany Zerem również zostanie zamrożony i przechowany w jakimś areszcie śledczym, zwłaszcza za próbę doprowadzenia do wypowiedzenia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Polacy nie głosowali na PiS dlatego, że chcą wyjść z Rady Europy czy Unii Europejskiej. W PiS chyba o tym zapomnieli.
Piotr Tomski