Kiedy pan minister Szumowski zapewniał publicznie, że maseczki nic nie pomagają w czasie pandemii koronawirusa, to zastanawiałem się poważnie, dlaczego pewne środowiska na świecie chcą ludzi wkręcić w tak bezczelne oszustwo. Później zastanawiałem się nie mniej poważnie, dlaczego pan Szumowski zaczął również wkręcać ludzi w to oszustwo. Czy chodzi tylko o kasę? Czy może chodzi o propagowanie pewnego stylu życia na kolanach?
Ludzkość, niestety, schodzi do poziomu feudalnych stosunków społecznych i już nic z tym nie da się zrobić. W dwudziestym wieku rozegrała się gigantyczna wojna idealizmów i przyszedł wiek dwudziesty pierwszy, w którym zwyciężyły na świecie technologie osobistych urządzeń elektronicznych i programy typu „koryto+ dla każdego”, dlatego każdy w ciszy i spokoju podporządkuje się najgłupszym decyzjom władz, żeby tylko dostać paszę do swojego korytka. Większość zresztą nie ma świadomości tych okoliczności, bo nie odrywa wzroku od telefonów, tabletów i laptopów, a każde odpowiednio przekazane tą drogą polecenie jest świętym obowiązkiem. Hi, hi, hi …
Nie jest lepiej z tymi ludźmi, którzy powtarzają w ramach miłości do tak zwanego wolnego rynku, że najważniejsza w rządzeniu państwami jest ekonomia. I popiera się z perspektywy Polski rządy takiego białoruskiego, czerwonego capa, bo ekonomia jest najważniejsza. I Putin jest dobrym władcą z powyższej perspektywy, bo interesy z nim można robić. Hi, hi, hi …
Wyjechałem z w połowie czerwonego kraju dla obcych i żyję w feudalnym kraju dla swoich. Nie mam chyba prawa pisać o zasadach, ale z drugiej strony ja przynajmniej przez dorosłe życie podejmuję autentyczne działania wojenne z „systemem”. Wojenne rany leczyłem wiele lat i … żaden świrus z koroną mnie nie przestraszy, chociaż mam astmę. Hi, hi, hi …
Piotr Tomski