Twierdzę od dawna, że polska prokuratura jest ogromnym związkiem przestępczym, który jest odpowiedzialny za bardzo wiele problemów państwa i społeczeństwa. Prokuratorzy prowadzą postępowania w sposób tendencyjny z zastosowaniem kilku „filtrów”, które mają zapewnić bezkarność odpowiednim ludziom i nawet środowiskom, a przede wszystkim zabezpieczyć interesy tych ludzi i środowisk. Uczciwie ściga się pijaczków i drobnych złodziei, natomiast każde poważniejsze przestępstwo przechodzi przez „filtry”. W normalnym świecie taką organizację się likwiduje i ściga jej członków, ale w Polsce nikt tego nie zrobi, bo to prokuratura ma ścigać, a uczciwych prokuratorów w Polsce spotkałem kilku i też byli mocno przestraszeni skalą uwikłania swoich koleżków.
Sprawa pana Kraski ze Szczecina po prostu śmierdzi. Nie chce oceniać samego czynu i winy lub niewinności tego pana, bo nie to jest dla mnie ważne z całym szacunkiem dla człowieka, którego życiem w tej chwili ktoś się dobrze bawi. Chodzi mi o dwa skrajnie różne stanowiska prokuratorów. Dowody! Zepsuty sędzia ze Szczecina. Dług wdzięczności wiceministra od sprawiedliwości wobec sędziego. No i jest najgorsze: prokuratorzy, policjanci i sędziowie powiązani z prawdziwymi sprawcami egzekucji na stacji benzynowej, w co prawdopodobnie został wrobiony pan Kraska.
Panie Ziobro, weź pan się do roboty. Minęły cztery lata, a w pana „przybytku wyjątkowo złej nadziei” jest coraz gorzej, a wystarczy (trawestując waszych klasyków) nie kłamać w dokumentach procesowych. Wystarczy propagandę sukcesów pana Jakiego i bicie piany w komisjach zastąpić dokładnym badaniem funkcjonowania podległych panu prokuratorów czy strażników więziennych. Śmierdzi u was tak, że społeczeństwo na was zaczyna rzygać.
Piotr Tomski